niedziela, 21 lutego 2016

Rozdział 4 część pierwsza: "Hey sexy"

Jason wyszedł później tej nocy. Mówiąc później, mam na myśli trzy albo cztery rundy później. Nie wiedziałam, że jestem w stanie to zrobić i jestem pewna, że on też się tego nie spodziewał.
Obecnie siedziałam na kanapie oglądając Alyssę bawiącą się lalkami. Ona jest taka śliczna.
"I don't know about you, but I'm feeling twenty two, everything will be alright if-" dźwięk mojego telefonu rozszedł się po domu. Szybko go podniosłam, poirytowana dźwiękiem.
"Mamusiu, ja tego słuchałam" Alyssa krzyknęła obok mnie. Spojrzałam na swój telefon, aby zobaczyć, że jest to SMS. 207-555-7224? Kto to do cholery jest?
"Hej seksowna." odczytałam. Zmarszczyłam brwi i odpowiedziałam "Kto to?" A zaraz po tym otrzymałam odpowiedź.
"Nie mów mi, że już o mnie zapomniałaś;)"
"Och, to ty. Czego chcesz?" Zażartowałam i czekałam na odpowiedź Jasona.
"Chciałem tylko wiedzieć, kiedy mogę cię zobaczyć jeszcze raz piękna. I świetnie się bawiłem ostatniej nocy;)"
"Jestem pewna, że tak było. Możesz przyjść za pół godziny, jeśli chcesz." odpowiedziałam. Miałam właśnie położyć Alyssę spać więc nie musiałabym się martwić, że on ją zobaczy.
"W porządku. Do zobaczenia"
Rzuciłam telefon obok siebie na kanapie. "Kto to jest, mamusiu?" Aly zapytała.
"Nikt kogo byś znała kochanie" powiedziałam, gładząc część jej włosów, które były wszędzie. Skinęła głową i wróciła do zabawy z lalkami.
Jakieś piętnaście minut później dostałam kolejną wiadomość od Jasona, "Jestem w drodze do ciebie."
Czy on nie wiedział, że pisanie SMS-ów podczas jazdy jest niezgodne z prawem?
"Kochanie" powiedziałam starając się zwrócić na siebie uwagę Alyssy. Spojrzała na mnie, kładąc swoją lalkę spać na poduszce przed nią.
"Czas spać" powiedziałam.
"Nie" jęknęła, przeciągając "e"
"Tak, teraz" wyciągnęłam rękę, aby mogła ją wziąć. Po chwili złapała moją rękę i poszła za mną do swojego pokoju. Położyłam ją w łóżku, pocałowałam w czoło i wyszłam, zostawiając ją, aby mogła spokojnie zasnąć.
Jak tylko wróciłam do salonu, ktoś zapukał do drzwi.
"Otwarte" powiedziałam, siadając na kanapie.
Usłyszałam odgłos otwierających się drzwi, a następnie "Hej piękna"
Uśmiechnęłam się i odwróciłam się twarzą w jego stronę "Hej"
"Więc. Co myślisz o małym deja vu?" Jason mrugnął do mnie. Przewróciłam oczami w odpowiedzi.
"Siadaj" zaśmiałam się.
"Dobrze" powiedział, siadając obok mnie.
"Więc co ty tu robisz?"
Wzruszył ramionami. "Chciałem cię znowu zobaczyć. Uświadomiłem sobie, że ostatniej nocy poznałaś mnie, ale ja ciebie nie."
"W porządku. Cóż, co chcesz wiedzieć o mnie?"
"Hm.. Gdzie dorastałaś?" zapytał.
"Dorastałam w małym miasteczku w New Hampshire. Mieszkałam w toksycznym domu przez cztery lub pięć lat, po czym wyprowadziłam się i oto jestem"
"Wow. To straszne. Musiało być do dupy."
"Och, tak było"
"Okej, następne pytanie. Jak zarabiasz na życie?"
"Pracuję w agencji pracy tymczasowej, więc myślę, że można powiedzieć, że robię masę różnych rzeczy"
"To fajnie. Często dostajesz pracę?" spytał.
Wzruszyłam ramionami. "Kilka razy w tygodniu, ale wszystkie prace mają naprawdę dobre wynagrodzenie więc, jestem na wszystko gotowa." Uśmiechnęłam się.
Zaśmiał się. "W porządku. Ostatnie pytanie, jak na razie."
Kiwnęłam głową, czekając, aby kontynuował.
"Masz łaskotki?" zapytał.
"Co-" Nie dokończyłam zdania, czując jego ręce na obu moich bokach. Podświadomie wierciłam się z boku na bok, próbując się odsunąć z daleka od niego, zaczęłam chichotać.
"Masz łaskotki" zmrużył oczy, a zły uśmiech pojawił się na jego ustach.
"Nie, nie mam"
"Nie?" łaskotał mnie mocniej, a ja nadal kręciłam się i śmiałam się głośno.
"Ja- Jason! Przestań! Proszę!" roześmiałam się.
"To nie jest to, co mówiłaś ostatniej nocy"
"T- to była in-inna sytuacja!"
Zaśmiał się i kontynuował swoje łaskotanie.
"Jason, p-proszę!"
Jego dłonie nagle przestały się ruszać, gdy oboje usłyszeliśmy miękki, cichy głoś.
"Tatuś?"


                                                   

Hej! 
Co myślicie o rozdziale? Czy Carly powie Jasonowi o Alyssie?
Mam nadzieję, że wam się podobał.
Jeśli tak zostawcie komentarz:)
                    

2 komentarze:

  1. ciągle czekam na rozdziały, których już nie czytałam więc się nie wypowiem :D ale chciałabym zapytać czy można naprawic szablon tak by wyświetlała się wersja na telefon, bo mam z tym duży kłopot @demiftcanadian

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tłumaczę te ff od nowa i od początku, z czasem będą tłumaczone rozdziały, które jeszcze nie były tłumaczone:) poprawiłam "szablon" na telefon i mam nadzieję, że teraz bedzie lepiej:)

      Usuń